Warning: A non-numeric value encountered in /autoinstalator/wordpress10/wp-content/themes/Divi/functions.php on line 5806

Joma Victory oraz Joma Vitaly, czyli buty biegowe z niższej półki cenowej… Czy warto?

Po udanym pierwszym zakupie butów marki Joma, postanowiłem spróbować kolejnych. Tym razem wybór padł na buty z niższej półki cenowej: Joma Victory oraz Joma Vitaly. Zacznijmy może od pierwszych, bo te kupiłem tylko z myślą o bieganiu. A więc zaczynamy…

Joma Victory joma victory

Pomyślałem, że tym razem poza krótkim opisem, rozpocznę od opisu systemów zastosowanych w bucie. Jeżeli więc Cię to nie interesuje przewiń od razu do kolejnego rozdziału.
Krótka charakterystyka DROP: 10, waga: 290 g, cena: 200 zł. W bucie zastosowano następujące systemy:
– system wentylacji VTS, który sprzyja odprowadzaniu potu oraz wlotowi i wylotowi powietrza,
– system SPORTECH, dzięki jego zastosowaniu wykorzystujemy mniej szwów w górnej części buta,
– system FIX COUNTER – specjalny krój zapewniający lepsze zabezpieczenie pięty oraz bardziej ergonomiczny kształt,
– wkładka EVA – znana z wielu modeli butów, wspomaga amortyzację,
– technologia BLOW UP, która promuje rozpęd bieżnika i poprawia amortyzację dzięki wewnętrznej konstrukcji w postaci bąbelków,
– technologia FLEXO, linie zgięcia ergonomicznie umieszczone na podeszwie aby zapewnić najlepsze przejście od pięty do palców na każdym kroku. Pięta pozwala jedynie zginać się podeszwie, co zapewnia lepsze wsparcie oraz bardziej naturalny i elastyczny krok.

To tyle z teorii jak to wszystko wygląda w praktyce…

w parkuPierwsza trasa nowych butów to tradycyjnie już park koło którego mieszkam. Pierwsze wrażenie: „o jak mięciutko”. Amortyzacja w tym bucie jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Dawno nie biegałem w tak miękkich butach. Można ponarzekać, że będą przez to wolne. Możliwe ale z taką myślą je kupiłem do wolnego spokojnego biegania. Póki co moje biegi spokojne są na poziomie 5min/km i do tych prędkości ten but w zupełności wystarcza. Sądzę że 90% biegaczy nie biega szybciej na wolnych spokojnych treningach tlenowych. Często biegam również z swoimi klientami i tutaj ten but też się sprawdził. Czasami po biegach spokojnych wykonuje kilka przebieżek. But miał być wolny, a co wyszło? Nie taki wolny jak go namalowałem przed chwilą. Nie jest to model R4000 ale też daje radę. U mnie te przebieżki są na poziomie 16-17 sekund. Buta testowałem również na asfalcie oraz po utwardzonych ścieżkach leśnych. Po niecałych 200 km podeszwa buta jak i cały but w nienagannym stanie. Jak dla mnie w tej cenie to rewelacja!
Podsumowując: bardzo fajny solidny but, z super amortyzacją, uniwersalny ze wskazaniem na biegi spokojne w pierwszym zakresie. Dla biegaczy do 80 kg trening 4-5x w tygodniu, do 60 km/tydzień Wady? Języki trochę uciekają do zewnętrznej strony.

podeszwa po

Joma Vitalyvitaly

Model Vitaly kupiłem bardziej z myślą o prowadzeniu treningów. Tu więcej chodzę, stoję ale też mimo wszystko dużo biegam, skaczę. Pracuję także z dziećmi w wieku 5-8 lat tu naprawdę dużo trzeba się ruszać. Też zacznę od teorii: DROP: 10, waga: 290 g, cena: 150 zł. Systemy:
– wentylacja VTS,
– wkładka EVA,
– system FLEXO
Celowo nie opisywałem, ponieważ jest już o tym wyżej. Jak łatwo zauważyć systemów jest mniej niż w JOMA Victory.

Joma Vitaly w praktyce

vitalyTak jak wspominałem kupiłem z myślą o prowadzeniu treningów. Często się jednak zdarza że wspólnie z zawodnikami biegam. Na stadionie oraz boisku orlik spisują się bardzo dobrze. Nie można mieć do nich jakichkolwiek zastrzeżeń. Wcześniej używałem Kalenji Kiprun Long, który jest droższym butem. Po około 2 tygodniach mając model Vitaly na nogach dzień w dzień, nie odczuwam praktycznie żadnej różnicy. Ok, dobra przesadziłem mam nieco wyższe podbicie i w modelu Vitaly muszę luźniej wiązać sznurówki, ponieważ podbicie jest niżej. W trakcie biegania po asfalcie but również spisuje się bardzo dobrze.
Podsumowując: but uniwersalny, w mojej opinii do treningu 2-3x w tygodniu około 25 km/tydzień, dla osób o wadzę do 80 kg. Bardzo dobry do codziennego użytku. Wady: ludzi z wysokim podpiciem może uciskać.

 

Oba buty są solidne i relacja ceny do jakości jest znakomita. Właściwie zastanawiam się po co przepłacać i kupować droższe buty i czemu nie trafiłem na Jomę wcześniej? Odpowiadając na pytanie zadane w tytule: TAK WARTO!